Dzikie M Blog

0

Wracamy w Bory

Niemalże dokładnie po roku nieobecności w Borach Tucholskich, powróciliśmy do miejsca, które skradło nasze serca i żołądki, bo jest tam taka knajpa, która rozpieszcza wszystkie podniebienia. Wróciliśmy zatem; w to samo miejsce – ale...

0

Zimorodek – klejnot z ognia i wody

Zimorodek. Czy mogliśmy ujrzeć lepszy omen na początku nowego rozdziału w naszym życiu? Chyba nie. A na pewno nie mogliśmy dostać piękniejszego prezentu od naszej rzeki, miejsca dla nas szczególnego. Tak zaczęła się nasza...

1

Dzika Kobieta

Dzień Kobiet. Święto, które zawsze mnie dziwiło, w dzisiejszych czasach bardzo łatwo się w tym wszystkim pogubić. Co tak właściwie jest świętowane? Rola społeczna, fizjonomia, równość wobec mężczyzn? Nic z tego nie rozumiałam od...

0

Drugi zimowy biwak – magia ognia

Za nami pierwszy prawdziwy zimowy biwak. Zima co prawda w tym roku licha jak barszcz z proszku, ale tak czy inaczej mamy zimę i warunki do spania pod namiotem do komfortowych nie należą. Do...

0

Pierwszy zimowy biwak

Biwakowanie to coś, co bardzo nas połączyło. Pasja, którą Marek chciał rozwijać, a dla mnie coś, czego bardzo chciałam spróbować. Na pierwszy biwak razem wybraliśmy się w maju. Od tamtej pory sprawa biwakowania nabiera...

0

Obserwowanie ptaków – motyw przewodni na 2020 rok

Odkąd zaczęliśmy razem szwendać się w terenie, coraz bardziej nasze zainteresowanie przyrodą zaczęło koncentrować się wokół ptaków. Natura zachwyca, to jasne. Fauna i flora jest piękna na milion różnych sposobów, matka natura zadbała o...

0

Rysowanki Magdy

O Marka pasji mówimy tutaj dużo. Dzięki jego pasji do fotografii przyrodniczej możecie cieszyć oczy wieloma pięknymi zdjęciami zwierząt, które tu pokazujemy. Ale i ja mam pasję, która mnie pochłania. Marek swoją pasję odkrył...

0

Dzięcioł zielony – tajemniczy leśny duch

Szaro, buro i ponuro, chłodne jesienne popołudnie. Zaczyna zmierzchać. Idziesz przez las, już wracasz z wędrówki; przyśpieszasz kroku, bo powoli zaczyna siąpić kaszowata mżawka. Opadłe, stęchłe liście wydają ten mokry szelest pod każdym twoim...

2

Wielki rok

Koniec roku i początek nowego to naturalnie taki czas podsumowań, tworzenia pewnych bilansów, subiektywnej oceny swoich dotychczasowych zmagań z życiem. Tak jest zawsze. To był dla nas Wielki Rok. Zaskakujący, przewrotny, radosny, pełen wyzwań,...

0

Śladami Jakuba Wędrowycza – PKS do Wojsławic

Koniec roku za pasem, ciemno i zimno, czas na małe wspomnienie lata. Otóż tego właśnie lata upalnego, spełniłam jedno ze swoich największych marzeń w życiu; nie wiem czy nie największe. Pojechałam PKSem do Wojsławic....