Stacja Obrączkowania Ptaków Rakutowskie – powrót po roku cz. 2

Jak wygląda dzień na Stacji Obrączkowania Ptaków? Co trzeba wiedzieć o życiu na Stacji? Podzielimy się z Wami garścią informacji, które będą przydatne każdemu, kto jeszcze nie miał tej przyjemności, a chciałby zostać załogantem na Stacji i wziąć udział w jej pracach. Na samym wstępie chcemy powiedzieć, że kompletnie nie ma się czego bać 🙂 Wystarczą chęci, zaangażowanie i miłość do natury. Dalej już idzie zupełnie z górki – ścieżkami przez krzaki i bagna 😀

Bagienni ludzie na obchodzie trzcinowym

Zacznijmy od tego, po co w ogóle jest obrączkowanie ptaków, i czemu to takie ważne. Stacja Obrączkowania Ptaków Rakutowskie należy do Krajowej Sieci Stacji Obrączkowania Ptaków i zajmuje się badaniem jesiennej migracji ptaków w ostoi przyrody „Błota Rakutowskie”, ze szczególną uwagą na rząd wróblowych, które stanowią główną część ptaków odławianych w sieciach. Prowadzony jest tam także monitoring zlotowisk żurawi.

Obrączkowanie jest najbardziej efektywną metodą nauki o ptakach, ich trybie życia, zachowaniu, zmienności gatunkowej i zależności pomiędzy środowiskiem i zmianami w przyrodzie, a poszczególnymi populacjami ptaków. Dzięki obrączkowaniu, które dla ptaka jest jedynie krótką ingerencją w jego życie w najbezpieczniejszy możliwy sposób, z ponownych spotkań z danym osobnikiem uzyskuje się wiedzę o pokonanych przez niego trasach i dystansach, długości życia i ogólnej kondycji. Poszerzanie wiedzy o ptakach pozwala lepiej zrozumieć zmiany zachodzące w ich liczebności, wędrówkach czy zasięgu występowania danych gatunków, i lepiej je chronić.

Więcej o tym obszernym zagadnieniu opowiemy w ostatniej, trzeciej części relacji z obozu. Wypatrujcie 🙂

Vademecum załoganta na obozie obrączkarskim

Zgłoszenia załogantów przyjmowane są poprzez formularz na stronie Stacji. Kiedy rok temu, pierwszy raz go wypełnialiśmy, mieliśmy trochę stres, zaznaczając odpowiedzi, że nigdy nie braliśmy w czymś takim udziału, nie mamy doświadczenia w pracy na stacji. Jak się okazało, przejmowaliśmy się kompletnie niepotrzebnie 🙂 Niedoświadczeni, ale chętni do nauki i pracy załoganci są bardzo mile widziani. Przełamaliśmy obawy, pojechaliśmy, i dzięki temu teraz wróciliśmy już z jakimś doświadczeniem. Do odważnych świat należy 😉

Stacja Obrączkowania Ptaków Rakutowskie w Rezerwacie Przyrody

My pojechaliśmy na obóz obrączkarski jako wolontariusze wspierający, czyli załoganci. To nasz drugi wyjazd na stację, zatem ogólne pojęcie już mieliśmy. Żadne z nas nie jest obrączkarzem, do tego trzeba zdać specjalny egzamin, który łatwy nie jest i wymaga wielu przygotowań. Żeby zostać załogantem na obozie, wystarczy tak naprawdę chęć. Chęć nauki, chęć pracy i chęć bliskiego obcowania z naturą.

Nie musisz być specjalistą, nie potrzebne jest wykształcenie kierunkowe czy doświadczenie w wyciąganiu ptaków z sieci. Oczywiście jest to mile widziane i ułatwi Ci pracę, ale bez tego również poradzisz sobie świetnie – jeśli tylko nie brak Ci motywacji i miłości do natury. Całą niezbędną do pracy na stacji wiedzę oraz umiejętność wyciągania ptaków z sieci zdobędziesz na miejscu od doświadczonej załogi.

Obrączkowanie samca wąsatki

Sama organizacja pracy na stacji i jej intensywność zależy od kilku czynników: wschodu i zachodu słońca, pogody, liczebności załogi, ilości łapiących się ptaków oraz tego, czy jest rozłożona sieć na ptaki drapieżne – tzw. drapolówka. W zeszłym roku było nas mało, ptaków było dużo i było super. W tym roku było nas sporo, ptaków było mniej i też było super. Bo na bagnie zawsze coś się dzieje, zawsze jest coś do zrobienia, a co najważniejsze zawsze jest coś do nauczenia się o ptakach.

Jak wygląda dzień na stacji obrączkowania ptaków?

Dzień na Stacji zaczyna się niedługo po wschodzie słońca. To właśnie świt i zmierzch wyznaczają ramy pracy na obozie. Im dłużej jest jasno, tym wcześniej zaczynają się obchody, i później kończą. W czasie, kiedy my mieliśmy przyjemność pracy na stacji, pierwszy obchód zaczynał się o godzinie 6.00 rano. Do obejścia są dwie trasy – jedna wiodąca przez łozowisko, czyli „krzaki”, oraz druga prowadząca przez trzcinowisko – czyli wspaniałe, niesamowite „bagno” 🙂

W tym roku na bagnach dużo wody, ale od czego są spodniobuty 😀

Jeśli jest większa załoga, to jasne, że nie każdy chodzi co godzinę na obchód. Rozdysponowanie obchodów było bardzo proste; czasem kolejkę mieliśmy ustawioną już nawet na parę obchodów naprzód, tak się wszyscy rwali do tego 😀 i to jest świetne, robota pośród pasjonatów to czysta przyjemność.

W czasie gdy trwają obchody, inni mają czas na nastawienie wody w czajniku, porządki w namiocie głównym czy ogarnięcie śniadania. Przy dobrej pogodzie, z samego rana jest także wystawiana na zewnątrz luneta, która przez cały dzień pomaga w ustalaniu gatunków ptaków pojawiających się na niebie. No i rano obowiązkowo trzeba zjeść coś słodkiego 😉 to pasuje idealnie do rześkich poranków na bagnie.

Obchód polega na sprawdzeniu specjalnych sieci ornitologicznych rozstawionych wzdłuż dwóch szlaków. Początkujący załoganci chodzą na obchody z osobami bardziej doświadczonymi, poznają ścieżki i uczą się wyciągać ptaki z sieci. Gdy już opanują tą zdolność, wtedy mogą samodzielnie robić obchód. My opanowaliśmy to drugiego dnia, ale też nie wszystkie ptaki. Przykładowo, modraszki wyciąga się niełatwo, ponieważ są waleczne i cały czas dziobią 😀 Po drugiej wizycie na obozie radzimy sobie z tym już bardzo dobrze. Wyciągnięte ptaki chowane są do woreczków materiałowych i bezpiecznie zanoszone do obozu.

Kiedy wraca obchód, to co się dzieje dalej zależy od tego, jak obfite były „łowy” na sieciach. Wyciągnięte ptaki umieszczane są przy stole obrączkarskim. Przy nim zasiada obrączkarz i sekretarz, który wszystkie potrzebne dane, jak pomiary, oznaczenie gatunku, numer obrączki czy data i godzina odłowu ptaka skrupulatnie notuje w specjalnych zeszytach ewidencji. Jeśli ptaków z danej godziny było dużo, ta praca może trwać aż do następnego obchodu. Kiedy ogólnie jest dużo ptaków, czas na obozie pędzi jak szalony. Kiedy ich tyle nie ma, i tak leci zdecydowanie za szybko.

Obchody trwają aż do zmierzchu. Ostatni obchód przeprowadzany jest już w całkowitej ciemności, żeby się upewnić, że na noc w sieci nie został żaden ptak. W nocy ptaki śpią i nie łapią się w sieci, wobec tego nie stanowi dla nich żadnego zagrożenia to, że w nocy obchodów nie ma. Z jednym wyjątkiem.

Oznaczanie cech zaobrączkowanej uszatki zwyczajnej

Tym wyjątkiem jest tzw. „drapolówka”, specjalna sieć przeznaczona do łapania ptaków szponiastych. Znajduje się ona po drodze na trzcinowisko, w dzień stanowi pierwszy punkt obchodu trzcinowego. W nocy z kolei są dyżury co dwie godziny, polegające tylko na sprawdzeniu tych sieci. Bo w nocy mogą się do nich łapać sowy. Szczęśliwie mieliśmy okazję być świadkami odłowu, zaobrączkowania i bezpiecznego wypuszczenia uszatki zwyczajnej, co było chyba najbardziej emocjonującym punktem naszego pobytu 🙂

Warunki życia obozowego na stacji

Jeśli kochasz biwakowanie, dzikie życie i obcowanie z naturą, to na stacji będziesz się czuć jak ryba w wodzie. Polowa kuchnia, polowy kibelek, kąpanko przy użyciu wody z pompy lub w rzece. Prąd jest dostępny w namiocie głównym, także podładować telefon można bez problemu. My w takich klimatach odnajdujemy się idealnie, zatem aklimatyzacja do warunków przebiegała wzorowo. Spanie w namiocie też mamy opanowane bardzo przyzwoicie, wobec czego dla nas to była czysta radość i tak naprawdę w pewnym sensie wypoczynek.

Gotowanie na kuchni polowej w namiocie głównym

Podczas pobytu na stacji śpimy w swoim namiocie. Nocki na bagnie potrafią być rześkie i wilgotne, co trzeba mieć na uwadze. My tym razem mieliśmy ze sobą dwa komplety śpiworów, letnie i zimowe, żeby w razie potrzeby móc się dostosować do panującej aury. Dobrze zrobiliśmy, bo zaczynaliśmy na letnich, a potem spaliśmy już w zimowych śpiworach. No i tą wszechobecną wilgoć też warto mieć na uwadze; odpowiednio się przygotować, żeby mieć gdzie i jak chronić rzeczy przed zamoknięciem.

Bagno – sieci ornitologiczne na trzcinowisku

Stacja działa aż do końca października i jest to miesiąc w którym zawsze są duże braki w załodze. My panujemy wrócić tam na dłuższy weekend. Jeśli myślisz o zostaniu załogantem i wzięciu udziału w pracach Stacji Obrączkowania Ptaków Rakutowskie, to naprawdę nie ma co się wahać 🙂 Przeżyjesz genialną przygodę, wiele się nauczysz, a Twoja praca bardzo się przyda. Jeśli cokolwiek Cię nurtuje, masz jakieś pytania do nas odnośnie życia na obozie, to śmiało pisz 😉 Możesz też odezwać się do Stacji, kontaktując się przez ich stronę: Strona Internetowa Stacji Obrączkowania Ptaków Rakutowskie. Tam też znajdziecie formularz zgłoszeniowy.
Do zobaczenia na Bagnie 😉

Magda

Leśny wędrowiec, tropiciel leśnych tajemnic, poszukiwacz nowych ścieżek i znaków od leśnych panów. W lesie najbardziej ciekawi mnie to, co kryją mroki lasu i co niewidoczne na pierwszy rzut oka. Uwielbiam wszelką twórczość inspirowaną lasem, szczególnie jego mrocznym obliczem - zwłaszcza muzykę i rysunek. W lesie odpoczywam i czuję się jak w domu.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *